Przejdź do głównej zawartości

Tajemnica Potockiego - nowy trop


Chyba każdy wie, czym są loże masońskie. Na wszelki wypadek przedstawię jednak kilka faktów, ponieważ to ciekawy trop w tajemniczych historiach, które dzieją się wokół Antykwariatu.

Loże masońskie to tajne stowarzyszenia, których początki sięgają XVII wieku. Są one oparte na tradycjach i rytuałach kultywowanych przez wolnomularstwo, które było istotnym elementem europejskiej kultury i historii. Wywodzi się ono z tradycji cechów wolnych rzemieślników murarskich, których dziś nazwalibyśmy inżynierami.

Wolnomularstwo ma długą historię, ale loże masońskie, tak jak je znamy dzisiaj, powstały w XVIII wieku. Mity założycielskie takich stowarzyszeń sięgają jednak aż do starożytności. Wśród niektórych rytów popularne jest przekonanie o tym, że masoneria kontynuuje dzieło zakonu templariuszy. To oczywiście popularny motyw w popkulturze. Bawili się nim choćby Umberto Eco czy Dan Brown.

Pierwsza loża masońska powstała w Londynie w 1717 roku i od tego momentu ruch masoński rozprzestrzenił się na inne kraje. Loże masońskie są organizacjami braterskimi, które mają na celu duchowy rozwój i moralne doskonalenie swoich członków. Wolnomularze zazwyczaj wierzą w jedność Boga, ale niezależnie od tego, jakiego wyznania są, to religia jest ważna dla ich praktyk. Obecnie istnieją jednak również loże, w których pierwiastek religijny jest nieistotny.

Członkostwo w loży masońskiej jest otwarte dla mężczyzn i w niektórych przypadkach także dla kobiet. Loże masońskie są hierarchiczne i mają stopnie wtajemniczenia, w których członkowie zdobywają coraz większą wiedzę i doświadczenie. Masoneria ma swoje specyficzne symbole, rytuały i obrzędy, które są przechowywane jako tajemnica. Loże masońskie często angażują się w działalność charytatywną i społeczną, wspierając różne projekty i inicjatywy mające na celu dobro publiczne.

Loże masońskie budzą wiele kontrowersji i w przeszłości były przedmiotem różnych teorii spiskowych i spekulacji. W rzeczywistości większość loży masońskich działa jako organizacje społeczne i kulturalne, skupiające się na moralnym rozwoju członków i wspieraniu społeczności.

Jan Potocki wstąpił do masonerii dzięki żonie, Julii z Lubomirskich. Wielka Loża Dobroczynności na Wielkim Wschodzie Warszawskim rzeczywiście była organizacją charytatywną. Ale czy wyłącznie? W przypadku masonerii niczego nie można być pewnym...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Opowieść trzecia - “Pies Baskerville’ów”

  Dawno tu nie pisałem, a nie godzi się zaniedbywać gości, za jakich Was wszystkich uważam. Czas nadrobić to kolejną opowieścią, na informacje o sprawach bieżących przyjdzie czas (a wierzcie mi, dzieje się sporo!) Pomyślałem sobie, że warto czasem wspomnieć o autorach, którzy na pierwszy rzut oka nie byli nigdy łączeni z literaturą grozy, a mimowolnie, dzięki kilku, a czasem nawet jednemu utworowi, stawali się klasykami grozy. Osobą, której nikt z DZISIEJSZYCH nie podejrzewałby o napisanie horroru był też niewątpliwie sir Artur Conan Doyle . Co prawda miał on na swoim koncie powieści fantastyczne (jak choćby osławiony Zaginiony świat ), nic jednak nie wskazywało na to, by bohaterem powieści grozy miał się stać jego ulubiony i najbardziej znany bohater. Mówię tu oczywiście o Sherlocku Holmesie , postaci, która zawsze była ostoją racjonalizmu. Conan Doyle, który sam interesował się m.in. okultyzmem, uwielbiał demaskować rozlicznych oszustów, a słynny detektyw był w tej zabawie dosko...

Pamiątki po Potockim

Zacznę dziś od tego, że wszelkie zlecone przeze mnie ekspertyzy potwierdzają autentyczność rękopisu Jana Potockiego , możemy więc mówić o książce unikatowej. Podejrzewam, że za jakiś czas się z nią rozstanę, nie ukrywam że miała to być inwestycja.  Wśród zainteresowanych zakupem jest m.in. Muzeum Narodowe w Warszawie. Nie przedstawiają może najwyższej oferty, ale rozmawiałem już w tej sprawie z szefem Departamentu Ochrony Zabytków z Ministerstwa i mam wrażenie, że rzeczywiście zdecyduję się na sprzedanie książki instytucji państwowej. Przynajmniej zostanie w kraju. Pan Tomasz, wspomniany już szef Departamentu, poinformował mnie o próbach kradzieży pamiątek po Potockim, które znajdują się w Instytucie Polskim w Paryżu. Trafiły tam one po drugiej wojnie światowej i nie zorganizowano dotąd przewozu do Polski. Opowiedziałem panu Tomaszowi o moich problemach z tajemniczymi gośćmi i okazało się, że to dokładnie tak samo wyglądający osobnicy, jak ci, których zarejestrowała kamera przemysł...

Wiosenne noce

  Wiosenne noce mają to do siebie, że są jeszcze dość długie, ale nie ma już śniegu, przez co bywają bardzo ciemne. Ostatniej nocy ktoś (lub coś) próbował (lub próbowało) dostać się do antykwariatu. Nikt o tej porze nie chce przecież kupować książek. Czegóż więc chciał? Przyznam szczerze, że wolałem nie schodzić na dół, a cały incydent trwał na tyle krótko, że nie warto było wzywać policji. Jednak dziś rano obejrzałem dokładnie rolety i są na nich wgniecenia. Płytkie, ale rozległe. Któż to mógł być? Zastanawiam się czy nie ma to nic wspólnego z pewną książką, którą niedawno kupiłem…