Wilgotna, przenikliwa i chłodna mgła snuje się za oknami. Pierwsze dni wiosny nieudolnie walczą z mozolnie ustępującą zimą. Na szybach osiada gruba para, przez co świat za oknem powoli znika…
To nie jest najlepszy dzień, by coś zaczynać, ale właśnie na ten dzień zaplanowałem otwarcie AKTYKWARIATU. Jednak z drugiej strony lata praktyki i dobrze wyrobiona intuicja podpowiadają mi, że w takie dni wielu czytelników chętnie usiądzie w swoich fotelach, z kubkiem aromatycznej kawy na stoliku, i odda się lekturze. Może więc ktoś mnie jednak odwiedzi…
ANTYKWARIAT otwiera swoje podwoje. Znajdziecie tu przede wszystkim książki, choć nie zarzekam się, że nigdy nie pojawi się tu nic innego. Nie wiadomo na co możecie natknąć się przy okazji kolejnej wizyty.
Stary Antykwariusz opowie Wam o starych książkach. Wiem, że lubicie się bać, postaram się więc, abyście znaleźli tu czasem prawdziwe powody do obaw. Przygotujcie się na test z wyobraźni, bowiem kiedy wkroczycie do ANTYKWARIATU… nic nie będzie już takie jak dawniej.
A.

Komentarze
Prześlij komentarz